Larnaka na Cyprze jest sławna wśród miłośników nurkowania nie ze względu na swe wspaniale bizantyjskie zabytki i malownicze
zakątki, ale dzięki spoczywającemu na dnie zatoki wrakowi o wdzięcznej nazwie Zenobia. Warto o tym pamiętać wybierając opcję
Cypr wakacje.
Zenobia zatonęła wraz z całym ładunkiem 104 samochodów ciężarowych, traktorów i przyczep. Wrak spoczywa na głębokości 16-42 m w spokojnych
zatokowych wodach. Daje to w ramach opcji last minute
egzotyczne wakacje
szerokie możliwości nawet średnio zaawansowanym nurkom. Ale spędzając wakacje na Cyprze koniecznie trzeba zdegustować miejscowe wina.
Wielki Mistrz w tutejszym języku to Grand Commandoria i tak nazywa się najsłynniejsze wino cypryjskie. Słodkie, zwalające z nóg i nazwane
"winem królów i królem win". Inny specjał wyspy Cypr to obłędnie słodkie szuszuko. Aby je przygotować nanizane na sznurek
młode włoskie orzechy wiesza się nad kadzią, a tę operację powtarza się trzy razy. Z przypominających kiełbaski złotych pętek wyciąga się
nitkę i kroi je na kawałki.
REKLAMY SPONSOROWANE
TANIE OFERTY NA KAŻDĄ KIESZEŃ
TANIE WYCIECZKI TAJLANDIA 2012 WAKACJE W TAJLANDII LAST MINUTE BANGKOK
TANIE WCZASY W TAJLANDII
W wakacje Tajlandia nie pozostawia nikogo obojętnym. Kocha się ją lub nienawidzi, ale jeśli dokładnie się mu przyjrzy,
odkryje się kipiącą życiem metropolię, której uliczki rozbrzmiewają dziesiątkami języków. Dlatego tak chętnie organizowane są tu takie
imprezy jak
podróże poślubne
czy romantyczny
weekend we dwoje
dla zakochanych. W zgodnym współistnieniu w Bangkoku pomaga jedna z tajskich cech jai yen czyli umiejętność trzymania
nerwów na wodzy. Złość traktuje się tutaj jako objaw niedojrzałości, mentalność chłopca w krótkich majteczkach. Warto o tym pamiętać
planując
wycieczki Tajlandia.
Nawet psy, pomimo całego zgiełku metropolii, nie wykazują żadnych oznak agresji. Potulne i spokojne, w zgodzie ze swoim przeznaczeniem
przeżywają kolejne dni.
Bangkok został w dużej mierze zbudowany na wodzie. Można tu spędzić ekskluzywne
turnusy zdrowotne
Spa jak i klasyczny weekend we dwoje nad morzem. Pierwsze ulice poprowadzono dopiero w XIX wieku. Do dziś rzeka Chao Phraya wnika w tkankę
miejską dziesiątkami kanałów. Atmosferę wodnego miasta poczuć można w Thonburi, lewobrzeżnej, historycznie najstarszej części stolicy.
Poprzecinana siecią kanałów, upstrzona tysiącami domków budowanych nad wodą lub wręcz na wodzie, wiedzie swój niespieszny żywot w cieniu
prawobrzeżnego Bangkoku. To właśnie różnorodność, swoista krajobrazowa wielkomiejskość jest atutem wycieczki Tajlandia.
Wśród zakurzonych budynków rozgrywa się spektakl życia. Stragany z żywnością znikają o określonej godzinie, by ustąpić miejsca znachorom
i handlarzom antyków. Koloryt ulicy zmienia się z godziny na godzinę. Kolejną twarz Bangkoku można zobaczyć na południe
od Chinatown. Ocieniona szpalerem wieżowców ulica Silom kusi sklepami jubilerskimi i butikami. W bocznych alejkach rozlokowały się restauracje.
To idealne miejsce na romantyczne
walentynki weekend
we dwoje lub szalone
studniówki.
Tym bardziej, że po zmroku parę kroków dalej rozpala się neonowy Patpong półtorej uliczki, które Bangkok zawdzięcza
łatkę miasta rozpusty.
Świątynie w Bangkoku liczy się w setkach. Przylegają do bibliotek, szkół, budynków rządowych. Stanowią integralną
część życia i być może najbarwniejszy element miasta. Te najbardziej okazałe, Wat Po i Wat Phra Kaew, znaleźć można w Ratanakosin.
Pierwsza z nich mieści gigantyczny posąg Leżącego Buddy, druga, dla kontrastu, miniaturową figurkę Szmaragdowego Buddy. Dla turystów
w opcji Tajlandia wycieczki Ratanakosin roztacza prawdziwie bajkową scenerię. Ściany świątyń, udekorowane tysiącami
różnokolorowych szkiełek, pobłyskują w słońcu. Wabią podróżnych obietnicą wyprawy do krainy dzieciństwa, do świata bajek i wielobarwnych
pałaców. Powodów do zachwytu jest w wakacje w Tajlandii dużo więcej, zwłaszcza tych kulirarnych. Sam Bangkok kusi
niewyobrażalną liczbą kilkudziesięciu tysięcy restauracji. Prawdziwie niebanalny posiłek czeka jednak na pływających targach.
Najbarwniejszy z nich, ten, którego zdjęcia zdobią ściśany wszystkich agencji, to Damnoen SaAnak w prowincji Ratchaburi.
Z rąk do rąk płyną miski strawy, a spod słomianych kapelusików dobywają się nawoływania handlarek. Nawet jeśli niczego się tu nie spróbuje,
targ jest prawdziwą ucztą dla oczu. Na łódkach piętrzą się bowiem stosy warzyw i owoców. Widziane z góry, sprawiają wrażenie rozedrganej
tęczowej szachownicy. Niekończącej się parady zjednoczonych kolorów świata.
>>więcej